• Wpisów:413
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 01:25
  • Licznik odwiedzin:28 043 / 2056 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma / K44
 

 
Mam kogoś kto mi mówi te dwa proste słowa,
Tylko one dają mi moc by dalej tu egzystować.
 

 
Podejdź bliżej, a dotykając językiem Twojego ucha będę szeptała ile dla mnie znaczysz.
 

 
Nie wiem co z nami będzie, ale wiem jedno
Przy niej inne gwiazdy bledną
Dama nie ścierwo, tajfun nie drewno
Jesteś moją kokainą dziewczyno
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mimo że pamiętam jedne i drugie
Dobre i złe chwile przepalane szlugiem
Romantyczne spacery i te nocą po wódę
Wciąż nie wiem gdzie zgubiliśmy to co wywalczone z trudem / kali
 

 
w naszych sercach nie raz był pożar, nie jedna sytuacja na ostrzu noża i chociaż zawiść ma ludzką twarz, góra z górą się nie zejdzie człowiek z człowiekiem tak.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Słowa? - Słowa nie mają żad­nej war­tości jeśli się ich nie udowodni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Każdy dzień oddala nas, odliczam czas,
do momentu w którym, znów zostanę sam, kurwa mać!
 

 
Przychodzą dni kiedy wracając do domu siadasz pod ścianą, nie mając sił na nic. Jedyne co robisz to zatapiasz twarz w czerwonych od zaciskania ze złości dłoniach i płaczesz. Sama już nie kontrolujesz łez. Wiesz, że jest to jedyne i najlepsze wyjście, które możesz obrać. Wiesz, że nie warto już wstawać, iść dalej, walczyć. Siadasz i odpuszczasz. Ale nie dlatego, że jesteś słaba. Odpuszczasz dlatego, że już zbyt długo byłaś silna.
 

 
Umieram za każdym razem kiedy odchodzisz. Nie zostawiaj mnie samej ze mną. Popatrz, boję się ciemności i moich demonów, i tych głosów, mówiących 'nic nie będzie dobrze'.
 

 
Nie pogrzeb mnie. nie pozwól mi upaść. nie mów, że to koniec, ponieważ to mogłoby mnie posłać na dno pod ziemię..
 

 
Nie pytaj czy Go kocham, odpowiedź zawsze będzie ta sama. Nie pytaj ile razy płakałam przez niego, bo nie odpowiesz mi ile razy wzięłaś oddech śpiąc. Nie mów, że zapomnę, bo ja nie życzę Ci śmierci.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból. Setki niechcianych słów, tych odegranych ról, ten ból.
 

 
Ciągle narzekasz. Chciałbyś żeby było inaczej,
ale nie robisz nic, by tak się stało. Często coś Ci
nie pasuje. I codziennie pojawia się jakaś
drobnostka, która Ci przeszkadza. Masz
nadzieję, że czas coś zmieni i jutro będzie
lepiej. Ale każde następne jutro staje się
irytujące. Nic Ci nie wychodzi. Ludzie się
czepiają. Stwarzasz kłótnie. Wszystko się
sypie. Zaczynasz krzyczeć. Wątpisz we
wszystko. Dla Ciebie nic już nie ma znaczenia.
Krwawisz. Pijesz. Upadasz. I tak codziennie,
już od jakiegoś czasu. Bo wszystko jest do
bani, prawda? Zatrzymaj się choć na chwilę,
usiądź i odpowiedz na jedno ważne pytanie:
po co żyjesz?
 

 
Tylko On jest obok, gdy zaczynam wątpić we
wszystko, gdy już myślę, że życie nie ma
sensu. Gdy płaczę z tęsknoty za kimś, gdy się
poddaję i upadam. Wtedy On jest. Trzyma
mnie za rękę nic nie mówiąc. Jest gotowy
płakać razem ze mną. Tylko On potrafi
zauważyć, że coś jest nie tak. Wystarczy, że
spojrzy w moje oczy.
 

 
Ten ból to tęsknota.
To nie jest normalny ból. nie jest on porównywalny z tym fizycznym. na niego nie ma tabletki, nie ma sposobu by się go pozbyć. on tkwi w Tobie, i jest tak silny, że nie możesz oddychać. rozprzestrzenia się w całej Tobie i nie pozwala na normalne funkcjonowanie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Marzę o tym, żeby znowu Cię spotkać.
Delikatnie głaskać, bawić się włosami.
Drapać lekko po plecach, co tak lubisz.
Słuchać jak mówisz i jak mruczysz kiedy coś
Ci się spodoba. No i obserwować jak
zasypiasz, leżąc obok. Niby takie nic, ale na
jak długo pozostaje. Potrzebuję tego -
nieosiągalnego. I już nie wierzę, żeby istniał
jakiś zamiennik tego uczucia.
 

 
O złych decyzjach przypomina każda blizna..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Często płakała. Sama, w swoich czterech ścianach, odgrodzona od boleści świata. Szlochała, przykrywając głowę poduszką, nie rozumiała, skąd brał się ten szaleńczy smutek, który ogarniał ją całą. Te chwile były dla niej koszmarem, trwającym niezliczone godziny, a ona wciąż udawała, że jest dobrze. Że nic się nie dzieje. Bała się przyznać do swoich słabości.
 

 
Każdy z nas ma wspomnienia, każdy z nas za czymś tęskni i każdy pamięta o kimś, o kim powinien zapomnieć.
 

 
Wiesz dobrze, że jesteś moim szczęściem, ale tylko ja wiem, że jesteś też wielką, krwawiącą raną na moim sercu i może, dajesz mi uśmiech, ale tylko po to, żeby potem kurewsko zranić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
chciałabym poczuć tamto dawne szczęście jeszcze raz..
 

 
I bądź tu obojętna, gdy On jest dla Ciebie wszystkim.
 

 
Pocałuj mnie mocno zanim odejdziesz,
Wakacyjny smutku.
Chciałam tylko, byś wiedział,
Że kochanie, jesteś najlepszy.
 

 
niektórzy ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jak bardzo pomagają po prostu będąc w odpowiednim miejscu i czasie.
 

 
To jednak było silniejsze ode mnie. Jego miłość stała się moim życiem, był niczym jak tlen, którego potrzebowałam z każdą chwilą więcej. Odszedł, zostawiając po sobie setki wspomnień, choć po ogromnym upływie czasu sam stał się wspomnieniem.
 

 
puste miejsce w sercu wypycham wspomnieniami.
 

 
Prawdziwa przyjaźń nie kończy się nigdy. Nic nie jest w stanie jej zachwiać - żadne kłótnie, wątpliwości czy inne problemy. Nawet odległość nie może być przyczyną do jej zerwania. Kilometry nie są dobrą wymówką do zakończenia znajomości. Bo gdy zależy ci na kimś, starasz się, niezależnie od tego, co was dzieli. Najważniejsze jest to, co was łączy.
 

 
Część mnie umiera, wiedząc, że druga jest gdzieś indziej.